czwartek, 24 lutego 2011

Ciasto w doniczce ;)

Dzisiaj zapraszam Was do mojej kuchni :)

Niedługo mój Mężczyzna ma 29. urodziny i ponieważ akurat wtedy będę w Polsce, postanowiłam urządzić wcześniej małe co nieco. Niestety prezenty już Mu dałam (nie mogłam wytrzymać napięcia! ;), ale pozostało mi jeszcze zrobienie torta. Niestety jestem za leniwa na tort z prawdziwego zdarzenia, dlatego postanowiłam zrobić inny deser - znane i kochane w USA DIRT CAKE. Cały widz polega na tym, że "ciasto" wygląda jak kilo ziemi do kwiatków ;) Smakuje jednak zapewne o wiele lepiej!

No to zaczynamy!

Potrzebne nam będą - 2 paczki ciasteczek OREO (czekoladowe ciastka z kremem pomiędzy; można użyć innych, jednak OREO są czarne, co dodaje deserowi uroku), serek Philadelphia naturalny, bita śmietana (ja akurat mam taką już ubitą), 500ml mleka, pudding waniliowy (ale uwaga - musi być taki bez gotowania, który tylko się miesza z mlekiem i jest gotowy, nie jestem pewna czy w PL taki jest :/) i kilka żelków-robaków (ja akurat mam takie kwaśne). Dodatkowo potrzebna nam będzie niewielka doniczka i ładny kwiatek :)


Ciastka wsypujemy do zamykanej plastikowej torebki i tłuczemy na małe kawałki - młotkiem albo wałkiem. Warto przedtem włożyć ciastka do lodówki, będą bardziej kruche.

Już mamy naszą "ziemię" :)


Teraz mieszamy pudding z mlekiem przez minutę i odstawiamy na chwilkę do lodówki.

Do miski wkładamy bitą śmietanę (albo ją najpierw robimy - moja śmietana jest dość gęsta, a taka z proszku będzie bardziej puszysta).


Dodajemy pudding.


Mieszamy dokładnie...


Dodajemy serek Philadelphia. UWAGA! Wyciągnijcie go o wiele wcześniej z lodówki, żeby nie był zbyt gęsty - u mnie niestety zostały grudki.


Do dokładnie umytej i osuszonej doniczki wsypujemy trochę "ziemi"...


...dodajemy trochę kremu...

...znowu zasypujemy ciastkami...


...zalewamy kremem...


Oczywiście mozna zrobić wiele warstw, ja jednak postanowiłam, że kolejna - trzecia warstwa ciastek będzie tą wierzchnią.


Wtykamy w "ziemię" parę robaków :)


TADAM!


Do doniczki wsadzamy kwiatka - może być sztuczny, ale u mnie jest prawdziwy żonkil - owinęłam jego łodyżkę w foliowy woreczek, zabezpieczyłam gumką-recepturką i wsadziłam do doniczki, przykrywając ciastkami.

VOILA!

Teraz zobaczymy jak posmakuje solenizantowi i czy w ogóle będzie chciał jeść z doniczki ;)

14 komentarzy:

  1. Wooooow, superowe!!!! :D

    Oreo się pojawiły w Polsce, można je teraz w wielu, wielu miejscach kupić (ku mojej radości i smutkowi mojego BMI :P).

    Ten pudding waniliowy, to taki budyń w proszku, który się miesza z gorącym mlekiem? Czy zimnym? Bo w PL jest chyba "Budyń ulubiony" Dr Oetkera - zagotowuje się mleko, czeka 2 min i miesza proszek z mlekiem. To jest to??

    Może zrobię to mamie na Dzień Matki, ona uwielbia kwiatki i kopanie w ziemi! :D Byłoby idealne dla niej! Szkoda, że wcześniej tego nie znałam, to mogłam jej zrobić na jej urodziny/imieniny 2 dni temu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu, pudding miesza się z zimnym mlekiem i wstawia do lodówki na 10 minut i już jest gotowy, więc to chyba nie jest to. ale w sumie myślę, że to może być jakikolwiek budyń, oby tylko zagęścił bitą śmietanę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny przepis i zaskakujący finał:) na prawdę coś wartego uwagi

    OdpowiedzUsuń
  4. ula la la, full profesjonalizm! Chyba przyjadę do Ciebie na ten deser!

    OdpowiedzUsuń
  5. No padłam :D rewelacyjne ciacho... chciałabym widzieć minę Chrisa :) heh chyba Sławkowi zrobię na urodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Jakie niesamowite...Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  7. :D:D, wooow, Anniko czadowo Ci wyszło :):) jeszcze trzeba było dodać zdjęcie miny Chrisa kiedy zobaczył doniczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętasz jak opowiadalam o przypalonym ciescie dla teścia???Ciekawe jakby zareagowal na takie...Super udokumentowalaś, można śmialo odgapiać...można by bylo tez zrobic takie mini doniczki różnymi kwiatkami(a to juz koment R.)Kiedy wybywasz do PL???

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie to ciasto zaintrygowało.
    A krem ten z ciasteczek usuwasz przed tłuczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki za uznanie kobitki ;)

    @ malinka01 - nie, kremu nie usunęłam i właśnie się go nie usuwa ponoć, widać białe w "ziemi", ale i tak wygląda realnie!

    @tulipanka - koniecznie zrób Sławkowi, ale się zdziwi!

    @ABily - odgapiaj i pokazuj foty! w sumie o mniejszych dwóch doniczkach tez myślałam, ale i tak by było za dużo.. ale jak jest np więcej gości to super by było! a do PL lecę we wtorek na 2 tygodnie.

    @Karmi - wpadaj, mam tego za dużo!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. No wlaśnie, chcialabym zobaczyc jego minę na widok doniczki:)Swoją droga, ale mlodziak z tego Twojego faceta:)

    OdpowiedzUsuń
  12. młodziak? dla mnie stary :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Woow, bardzo pomysłowe;D Jeszcze nie słyszałam o czymś takim;)
    Pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...